Jest rok 1512. Dzisiejsza Stara Wieś w gminie Nadarzyn nazywana jest w dokumentach Rusiecz Antiqua albo Stara Wyesz Rusiecz – Starym Ruścem lub Starą Wsią Rusiecką.
Właścicielami dóbr są między innymi Jan i Paweł, synowie zmarłego Ziemaka z Ruśca, podkomorzego warszawskiego.
I bracia mają problem. Są winni Janowi Brewce z Czubina 20 kop groszy.
Kopa to 60 groszy, więc cały dług wynosi 1200 groszy. Przeliczanie tej sumy na dzisiejsze złotówki nie miałoby większego sensu. Wiemy natomiast, że należność została zabezpieczona na części dóbr należących do braci.
I tu do historii wchodzą czterej mieszkańcy Starej Wsi.
Jan i Paweł dali Janowi Brewce wwiązanie w czterech kmieciach siedzących na dwóch włókach ziemi w Starej Wsi. Informację tę zachowała księga ziemska błońska z 1512 roku – Bł. 4, karta 490v.
Dzisiaj taki zapis brzmi niemal tak, jakby częścią zabezpieczenia byli sami ludzie. W średniowiecznym prawie chodziło jednak przede wszystkim o wartość ich gospodarstw i świadczenia, które z nich płynęły.
Kmieć gospodarował na ziemi należącej do właściciela dóbr i miał wobec niego określone obowiązki. Płacił czynsz i wykonywał świadczenia związane z użytkowaną ziemią. Czterech osiadłych kmieci oznaczało więc cztery gospodarstwa przynoszące właścicielowi regularny dochód.
I właśnie ten dochód miał znaczenie dla wierzyciela.
„Wwiązanie” dawało mu prawa do wskazanej części majątku i związanych z nią świadczeń. Można było wwiązać wierzyciela w wieś, część ziemi czy gospodarstwa kmiece. W Starej Wsi zapisano to wyjątkowo obrazowo – Jan Brewka został wwiązany w czterech kmieciach siedzących na dwóch włókach.
Dla samych gospodarzy cała sprawa mogła wyglądać dość osobliwie.
Żyli w Starej Wsi, uprawiali pola i wykonywali swoje obowiązki. Pieniędzy od Jana Brewki nie pożyczali. Dług zaciągnęli właściciele dóbr. Mimo to właśnie dochody związane z ich gospodarstwami posłużyły jako jego zabezpieczenie.
Z innych XV-wiecznych dokumentów wiemy, że wwiązanie nie było jedynie zapisem w księdze. Istniała formalna procedura, podczas której woźny sądowy wprowadzał uprawnionego w przyznane mu prawa. Takie operacje miały więc całkiem praktyczne konsekwencje.
W przypadku Starej Wsi dokument pozostawił nam jeszcze jeden ciekawy szczegół. Czterech kmieci gospodarowało łącznie na dwóch włókach ziemi. Nie znamy jednak ich imion.
Historia zapamiętała za to ludzi stojących wyżej w ówczesnej hierarchii.
Znamy dłużników – Jana i Pawła z Ruśca. Znamy wierzyciela – Jana Brewkę z Czubina. Znamy nawet dokładną kwotę długu – 20 kop groszy.
O czterech gospodarzach ze Starej Wsi zapisano tylko tyle, ile było potrzebne do załatwienia sprawy finansowej.
Czterech kmieci. Dwie włóki. 20 kop groszy cudzego długu.
I właśnie dzięki temu krótkiemu zapisowi możemy dziś zajrzeć w codzienne życie Starej Wsi sprzed ponad pięciuset lat i poznać obyczaje oraz zasady, które rządziły wówczas relacjami między właścicielami ziemi a jej mieszkańcami.




Komentarze
Wybierz emotikonę
Wybierz GIF